Seks oralny- zrobienie laski, loda a może po prostu ssanie?


Źródł:mysiapysia.pinger.pl 
Seks oralny daje wiele przyjemności, zarówno nam kobietom jak i facetom. Jeżeli chodzi o kobiety, nie mają one raczej obiekcji, aby ich kochanek sprawił im tą radość, natomiast kobiety mają pewien problem z „ wykonaniem ” tej czynności mężczyźnie. Nie lubią tego lub po prostu coś ich obrzydza. Odpycha je myśl na włożeniu ich przyrodzenia do ust.
Mają przy tym odruch wymiotny lub boją się, że ich kochanek skończy w ich buzi.
Nie ma w tym nic dziwnego. Tego rodzaju seksu trzeba się nauczyć i w pewnym sensie dorosnąć do niego. Niektóre kobiety nie pozwalają swojemu partnerowi na zbyt wiele w seksie. Lubią kochać się w bezpiecznych pozycjach, bez zbędnych udziwnień.
 Ten strach może wynikać także z nazewnictwem seksu oralnego. Kobiety skromne, powściągliwe i te które, seksu nie uważają za coś szczególnego i nie przykładają do niego większej uwagi, boją się określeń typu zrobienie laski, loda, obciągania, czy ssania. Jest to dla  nich zbyt wulgarne i wyrachowane. Kojarzy im się to z dziwkami burdelem i niższą klasą.
A wcale tak nie jest. To jak nazywamy seks oralny zależy tylko od nas i od tego na ile jesteśmy w stanie sobie pozwolić. Nie ma nic złego w powiedzeniu swojemu facetowi, że masz ochotę zrobić mu laskę. Wiadomo, że są sytuacje kiedy nie chcemy używać tego rodzaju określeń, kiedy chcemy kochać się w romantyczny sposób czy kiedy chcemy by seks był spokojny i delikatny. Ale w momentach kiedy chcemy szybkiego czy odważnego seksu, takie określenie jak najbardziej się do tego nadają. Jest to idealny sposób na urozmaicenie seksu. Nie trzeba kupować drogich gadżetów czy przebierać się w sypialni. Wystarczy podejść do partnera i szepnąć mu na ucho, że masz ochotę na zrobienie mu loda, lub podczas seksu gdy kochacie się powiedzieć, że masz ochotę possać jego penisa. Facet gdy usłyszy takie słowa na pewno podkręci się jeszcze bardziej.
Jest też druga strona seksu oralnego, a mianowicie gdy kochanek kończy w ustach kobiety lub ma taką fantazję. Sperma mężczyzn nie należy to najlepszych rzeczy na świecie. Gdy kobieta ma problem z połknięciem nasienia lub trzymania go w buzi bo jej smak ją odpycha, jest na to kilka wyjść. Jednym z nich jest namówienie partnera na zmianę diety lub wprowadzenie do niej owoców. Ananas owoc który poprawia smak spermy, jedzenie go dwa razy w tygodniu lub częściej gdy facet lubi ten owoc daje ogromne zmiany w smaku nasienia. Kochanek,  którego sperma ma niezbyt przyjemny smak powinien unikać lub ograniczyć spożywanie słonych i ostrych potraw. Picie alkoholu i dużej ilości kawy także ma wpływ na smak spermy.
 Drugim sposobem jest użycie lubrykantu smakowego. Podczas seksu kobieta może nasmarować penisa kochanka żelem smakowym. Wtedy nie będzie ona odczuwała smaku nasienia, lecz samego żelu. Jeżeli jednak nie ma ochoty za wszelką cenę kosztować nasienia faceta, zaproponuj mu że zamiast kończyć w Twoich ustach niech skończy na Twoich piersiach czy pośladki. Takie rodzaj finiszu na pewno mu się spodoba :)

 A gdy mężczyzna bardzo nalega, aby skończyć w Twoich ustach, zaproponuj mu, że możesz się zgodzić tylko pod jednym warunkiem. Kiedy to i on spróbuje swojej spermy i gdy będzie mu smakowała możesz się dla niego poświęcić :)

 
 Podczas wykonywania oralu, nie milczmy. Gdy zadowalasz swojego kochanka jęcz i mrucz,oni kochają gdy my kobiety nie jesteśmy jak skała podczas seksu. Głaskaj jego uda, klatkę piersiową, całuj jego łono. Takie dodatkowe pieszczoty sprawią mu wiele radości i przyjemności. A co za tym idzie kochanek będzie chciał się Tobie odwdzięczyć w równie miły sposób  :)

 
Seks oralny wcale nie musi być nudny. Nie musi on zawsze wyglądać w ten sam sposób.
 Oto kilka pomysłów na urozmaicenie seksu oralnego  :)


 *Poproś kochanka by położył się na boku. Ty również to zrób ale tak by Twoje łono znajdowało się na wysokości jego twarzy a jego penis był na wysokości Twojej twarzy. Boczne 69 pozwala na odczucie tej przyjemności pod zupełnie innym kontem. Wasze języki będą poruszały się w nieco inny sposób niż zwykle co do wiele przyjemności. 
*Odwrócone 69. Zawsze to parter leży na plecach, a kobieta leży na nim. W tej sytuacji to kobieta leży na plecach a partner zamienia się miejscem z kobietą.
*Zafunduj oral facetowi w samochodzie podczas oczekiwania na przejazd pociągu lub na parkingu. Ty także możesz poprosić o to swojego faceta.
*Usiądź na kanapie a Twój facet nich uklęknie przed Tobą na łóżku tak by jego penis znajdował się na wysokości Twojej twarzy. To samo możesz zrobić Ty. Gdy będziesz klęczeć przed facetem w tej pozycji możesz sama kierować ruchem swoich bioder co pozwoli na większą przyjemność.
*Oral po kąpieli jest równie przyjemny. Jego lub Twoje ciało po wyjściu z wody jest ciepłe oraz wilgotne. Para unosząca się w łazience również pozwoli się wam bardziej odprężyć co da wiele przyjemności.
*Jesteście na zakupach i naszła was ochota na małe co nieco? Oral w przebierali może być doskonała grą wstępną przez stosunkiem już w warunkach domowych. Strach przed przyłapaniem nakręci was jeszcze bardziej.
*Przebudzisz się w nocy by napić się wody. Wykorzystaj ten moment przebudzenia na seks oralny. Delikatnie zsuń bieliznę partnerowi i zacznij pieścić go językiem. Dla niego będzie to bardzo miłe przebudzenie a fakt że nadal jesteście w pół śnie da wam nowy rodzaj przyjemności.
*Przed oralem umyj zęby pasą miętową, możesz także poprosić o to kochanka gdy to on Tobie będzie sprawiał tą przyjemność. Chłód, który wiąże się z miętowym smakiem będzie bardzo przyjemny podczas zabawy waszymi językami.
*Nie lubisz chłodu? Przed przystąpieniem do oralu, weź łyk gorącego napoju ,facet również nich to zrobi. Takie ciepło ta wiele przyjemności i pozwoli aby wasze strefy intymne doznały więcej przyjemności.

7 komentarze:

Anonimowy pisze...

Bardzo ciekawy blogi i poruszasz wiele istotnych tematów o których wiele kobiet wstydzi się mówić. Ja nie mam oporów z uprawianiem seksu oralnego i mój facet też. Nazywam rzeczy po imieniu i choć nie uważam, że jestem specjalistką w tej dziedzinie to jednak lubię sprawiać przyjemność mojemu partnerowi lub się odwdzięczać w ten sposób. Mam jednak wiele oporów co do pozycji 69 oraz tego by mój facet mówił mi, że chce bym mu zrobiła dobrze. Wtedy właśnie tak jak pisałaś w tekście czuje się z tym niedobrze jak puszczalska. Pomimo, że kocham swojego faceta, a on kocha mnie.

Patrycja Frątczak pisze...

Nie musisz czuć się jak puszcalska. Gdy jesteś w związku z kimś kogo kochasz wiesz że Twój partner nie zrobi Tobie krzywdy, a już na pewno nie pomyśli o Tobie w taki sposób.
To od was zależy jak daleko posuniecie się w seksie. Jeżeli ufacie sobie a wasze uczucie jest prawdziwe nie ograniczajcie się. Nie ma nic gorszego gdy dwoje ludzi się kocha i podczas uprawiania seksu chamuj się bo boi się swoich fantazji.
To co robicie w sypiali to zupełni inny świat niż ten w którym żyjecie na co dzień. Dlatego warto czsami oderwać się od rzeczywistości i pójść na całość :)

Anonimowy pisze...

Cóż, masz racje i ja myślę tak samo, jednak mimo wszystko trudno mi się troszkę przełamać. Może jest to też spowodowane tym, że jesteśmy na początku drogi i dopiero poznajemy nasze ciała i to co lubimy. Rozmawiamy jednak otwarcie o potrzebach, fantazjach oraz oporach. Dlatego też z biegiem czasu będzie mi się pewnie łatwiej przekonać do pewnych rzeczy, szczególnie gdy nabiorę doświadczenia w innych i będę chciała zaskoczyć go czymś nowym. Tak więc będę czytywać Twojego bloga gdyż da mi to inne spojrzenie na niektóre rzeczy i może podsunie pewne pomysły. ;)

Anonimowy pisze...

Ciekawie piszesz, miła lekturka, przyjemnie sie czyta i ile można się dowiedzieć. Jestem z moim partnerem na etapie gdzie jeszcze nie ma typowego seksu, ale poznalismy już swoje ciała właśnie poprzez robienie sobie przyjemności ustami lub dłońmi.

Patrycja Frątczak pisze...

Moje drogie Panie, nie ma nic lepszego od momentu poznawania ciał gdy to jesteśmy na początku związku. Jest tyle do odkrycia do przeżycia i w ogóle :) Minie trochę czasu nim przestaniecie się wstydzić swoich potrzeb, swojego ciała, a nawet nazewnictwa rzeczy które będziecie robić :) Z seksem jest tak jak z innymi rzeczami w naszym życiu, trzeba się go nauczyć i można powiedzieć że z każdym nowym związkiem uczymy się go na nowo. W moich tekstach piszę aby nie zapomnieć i nie wstydzić się rozmawiać z partnerem o seksie. Może to niektórym wydawać się banalne ale jak dużo dają takie rozmowy. Nie bójcie się zapytać na co wasz faceta ma ochotę i nie bójcie mówić o swoich potrzebach. Pamiętajcie o tym że facet jest trochę mniej skomplikowany niż my i to my musimy mu powiedzieć co lubimy i a czego nie :) i w jaki sposób sprawia on nam największą przyjemność :)

Anonimowy pisze...

Ciekawy blog, podzielam zdanie poprzedniczek :)

Lita A pisze...

zastanawia mnie dlaczego pomimo wyzwolenia i -prawie- otwartej postawie wobec seksu, używamy takiego słownictwa, robienie loda, stawianie laski, trzepanie kapucyna, robienie minety, normalnie masakra...ja rozumiem, że można ich używać na podkręcenie sytuacji, ale w potocznej mowie? Jakby seks do tej pory nie wyszedł z rynsztoka ;) Pora coś z tym robić :D

© Bliżej Zbliżeń, AllRightsReserved.

Designed by ScreenWritersArena